piątek, 9 października 2015

wschód

Kiedy tylko mam okazję wsiadam do samochodu i wybieram się na wschód. Wzdłuż Bugu życie jest takie spokojne i powolne, a teraz jesienią ziemia pachnie tutaj kolorowymi liśćmi.
Przy granicy z Białorusią jest wiele cerkwi, które tak pięknie wpisują się w podlaski krajobraz. Moja ulubiona położona jest na podmokłych terenach we wsi Koterka, błękitno-srebrna, owiana kultem wody ze źródełka. To idylliczne miejsce napełnia mnie niezwykłą i trochę tajemniczą ciszą, której wspomnienie z wielką chęcią przywołuję gdy zamykam oczy i myślę o wschodnich terenach kraju.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz