niedziela, 22 listopada 2015

raffaello

Może ze względu na zbliżającą się już wielkimi krokami zimę, może ze względu na najnowszą płytę Coco Rosie w której wprost się zakochałam, a może przez nadchodzące święta? Przedwczoraj w nocy nabrałam olbrzymiej ochoty na ciasto kokosowe. Nie mogłam przestać o nim myśleć.


 Co raz więcej jest dni, kiedy mam ochotę zawinąć się w przytulny koc, założyć wełniane grube skarpetki i popijając ciepłą kawę pozostać cały dzień w łóżku czytając książkę.


Przepis całkowicie zaczerpnięty z mojej ulubionej strony.

Potrzebne składniki


2 paczki krakersów
1 litr mleka
2 opakowania budyniu waniliowego
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru
1 żółtko
250 gramów masła
200 gramów wiórków kokosowych

środa, 11 listopada 2015

winter body peeling

Nie wiem z jakiego powodu, ale dzisiaj poczułam, że nadchodzi zima. Może to co raz więcej deszczowych i szarych dni? A może dlatego, że słońce widuję teraz tylko w pracy ponad gęstymi i masywnymi chmurami?
Zima nie jest moją ulubioną porą roku. Kiedy tylko widzę śnieg, to jedyne na co mam ochotę to pozostanie w domu (najlepiej przy rozgrzanym kominku), czytanie książki i picie grzanego wina lub gorącej czekolady.
Zima to jednak także święta. A święta pachną piernikami, pieczonym jabłkiem, cynamonem i drzewkiem. Ostatnio w sklepie natrafiłam na olejki z tymi zapachami i nie mogłam się powstrzymać aby nie zaopatrzyć się w cały zestaw.


Postanowiłam wykonać nowy domowy peeling z użyciem jednego z nich. Peeling dzięki zawartości samych białych składników przypomina śnieżny puch, a pachnie jak przytulny drewniany domek w górach z kominkiem.

Potrzebne składniki


2,5 szklanki drobnego cukru
1 szklanka sody oczyszczonej
0,5 szklanki kwasku cytrynowego
olej kokosowy
organiczny olej migdałowy
olejek zapachowy (ja użyłam o zapachu migdałów i pieczonego jabłka)


Wszystkie sypkie składniki należy wymieszać ze sobą. Do roztopionego oleju kokosowego dodajemy kilka kropli oleju migdałowego oraz olejku zapachowego. Olej kokosowy wlewamy do suchych składników i delikatnie mieszamy do uzyskania oczekiwanej konsystencji.

poniedziałek, 9 listopada 2015

cooking & friends

Przyrządzanie potraw nie sprawia mi nigdy takiej przyjemności jak podczas robienia tego dla kogoś. Uwielbiam kiedy w moim domu gromadzą się bliscy mi znajomi, dyskutujemy, plotkujemy, żartujemy, słuchamy muzyki i jemy. Niezmiernie rzadko niestety mamy ku temu teraz okazję, gdyż dzielą nas kilometry. 
Przeprowadzenie się do obcego miasta, gdzie nie ma się żadnych znajomych i nie zna się żadnych miejsc posiada jednak pewne dobre strony. Otóż powoli zaczyna być co raz mniej obce, co raz więcej zakątków robi się swoich, własnych, co raz mniej jest obcego, a dom po jakimś czasie wypełnia się ludźmi. I znowu można dzielić się jedzeniem i muzyką, doświadczeniami z kimś, kto za chwilę będzie już bliski.


czwartek, 5 listopada 2015

bay leaf tonic

Po raz pierwszy postanowiłam przyrządzić domowy tonik, kiedy tylko natrafiłam na przepis z liści laurowych.
Liście laurowe mają działanie antybakteryjne i oczyszczające, wobec czego tonik z nich przyrządzony powinien idealnie sprawdzić się na mojej cerze, która narażona jest na ciągłe zanieczyszczenie ze względu na pracę w samolocie.



Potrzebne składniki

liście laurowe
woda destylowana

Trzy liście laurowe należy zalać szklanką wrzącej wody destylowanej i parzyć pod przykryciem aż do wystygnięcia naparu. Następnie tak gotowy tonik należy przelać do szklanej buteleczki i przechowywać w lodówce do maksymalnie trzech dni. Stosować dwa razy dziennie na oczyszczoną skórę.