czwartek, 14 kwietnia 2016

hibiscus bath bombs

Ostatnio poproszono mnie o wykonanie różowych kul do kąpieli, do czego przystąpiłam z wielką ochotą, a to głównie za sprawą wiosny i cieplejszych dni, które pojawiły się tak nagle. Nie wiem, czy jest coś cudowniejszego od spania przy otwartym oknie przez całą noc, niemal letniej temperaturze powietrza o czwartej w nocy, kiedy trzeba jechać do pracy, i omdlewającego zapachu ziemi i rozkwitających kwiatów. I nawet jeśli jest kilka dni deszczowych, to tym lepiej, gdyż szybciej i pełniej moje otoczenie nabierze intensywnej zielonej barwy.

potrzebne składniki


1 szklanka sody oczyszczonej
1/2 szklanki kwasku cytrynowego
olej roślinny (ja użyłam jaśminowego)
suszone kwiaty hibiskusa
olejek naturalny (ja użyłam lawendowego)
barwnik spożywczy

Sodę i kwasek cytrynowy mieszamy ze sobą, a następnie ostrożnie dodajemy oleju roślinnego do którego dodaliśmy wcześniej barwnik spożywczy i olejek naturalny. Wszystkie składniki łączymy ze sobą za pomocą dłoni. Na koniec dodajemy także suszone kwiaty hibiskusa. 


Gotową masę przekładamy do foremek i umieszczamy w zamrażarce na kilka godzin, aż całkowicie stwardnieją.


Gotowe kulki do kąpieli przechowuję przez cały czas w zamrażarce, aby dodany przeze mnie olej się nie rozpuścił pod wpływem co raz cieplejszych temperatur panujących na dworze. Olej jaśminowy można również zastąpić olejem kokosowym, a suszone kwiaty i olejek naturalny naszymi ulubionymi zapachami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz