czwartek, 19 maja 2016

veggiestan & lahmacun

Lahmacun to cienutka pizza... turecka. I dowód na to, że pizza nie pochodzi z Włoch, ale Bliskiego Wschodu. Tradycyjnie robiona jest z mięsem, zawijana w papier i sprzedawana na ulicach jako rodzaj fast foodu. Danie z książki Veggiestan to jego wegetariańska lub wegańska wersja, ignorująca mięsną tradycję, co bardzo mnie cieszy i inspiruje.


potrzebne składniki


na ciasto

2 łyżeczki suchych drożdży
150 ml ciepłej wody
1/2 łyżeczki cukru
350 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki oliwy


na topping

2 cebule
3 ząbki czosnku
1 zielona papryka
4-5 pomidorów
200 g tapenady
1 łyżeczka oregano
2 łyżki oliwy
płatki chili (pominęłam)

Drożdże dodajemy do wody razem z cukrem i odstawiamy na około 15 minut. Mąkę przesiewamy z solą, dodajemy do niej gotowe drożdże i oliwę i wyrabiamy do uzyskania gładkiej masy. Następnie ciasto przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na około godzinę.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, dzielimy je na sześć mniejszych części, a każdą z nich wałkujemy do uzyskania cienkich placuszków, które następnie przykrywamy ściereczką.
W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 230 stopni i przygotowujemy nadzienie.
Cebule siekamy na cienkie kawałki i podsmażamy na oliwie z oliwek razem z ząbkami czosnku. Następnie dodajemy pokrojoną paprykę i pomidory i dalej smażymy.
Tapenadę łączymy z oregano, ewentualnie chili i oliwą.


Upieczone placuszki pizzy smarujemy cienko tapenadą, następnie dodajemy warzywa i posypujemy z wierzchu dużą ilością świeżo posiekanej pietruszki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz