środa, 1 czerwca 2016

serum relaksująco-regenerujące pod glinki

Ostatnio dokonałam dość pokaźnych zakupów ze składnikami na różnego rodzaju kosmetyki naturalne, po raz pierwszy postaram się również zmierzyć z wykonaniem własnego mydła, ale do tego będę potrzebowała trochę więcej czasu, niż jedno przedpołudnie przed pracą... Tymczasem sięgam po raz pierwszy po wykonanie serum dla cery zmęczonej.


Oryginalnie receptura na serum składa się z kwasu hialuronowego 1%, ekstraktu z noni, ekstraktu z maku i gliceryny, jednakże ze względu na brak w swoich zasobach ekstraktu z maku, postanowiłam zastąpić go ekstraktem z aloesu. Mak ma właściwości łagodzące, jest stosowany na podrażnioną skórę, a ekstrat z aloesu sprzyja regeneracji naskórka, wobec czego wydaje się, że obydwa składniki mają podobne działanie.
Kwas hialuronowy jest jednym z najważniejszych składników znajdujących się w skórze, a dodawany do kosmetyków ma zapobiegać powstawaniu zmarszczek, a także nadawać jej elastyczności i sprężystości.
Ekstrat z owoców drzewa morwy indyjskiej ma wygładzać zmarszczki i nadawać skórze młodzieńczy wygląd. Ekstrat z owoców noni ma właściwości nawilżające i zmiękczające skóre, jest bogatym źródłem magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, żelaza oraz witamin C, B i prowitamin A.

potrzebne składniki


2,5 g kwasu hialuronowego 1%
1 g ekstraktu z noni
1 g ekstraktu z aloesu
0,5 g gliceryny roślinnej

Do naczynia należy dodać po kolei wszystkie składniki i dokładnie wymieszać. Serum nie zawiera żadnych konserwantów, wobec tego należy stosować je od razu po przygotowaniu. Nakładamy je na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, a po około minucie wybraną maskę algową lub glinkę.


Serum wykonałam pod czarną glinkę kosmetyczną dla cery tłustej, która idealnie oczyszcza skórę, wchłania nadmiar sebum i przyspiesza proces regeneracji naskórka. Przygotowałam ją ze zmieszania z hydrolatem z róży bułgarskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz