poniedziałek, 25 lipca 2016

hemp oil & oil serum

Kiedy mam okazję pobyć tylko sama ze sobą, najchętniej zasiadam wtedy do czytania moich ulubionych blogów i stron na temat kosmetyków naturalnych i zaczynam eksperymentować z recepturami. Od niedawna używam oleju konopnego, głównie jako nawilżającego serum na noc, jednakże dzisiaj postanowiłam połączyć go z innymi składnikami i wykonać serum olejowe pod maskę.
Olej konopny pozyskiwany jest z nasion konopii lub samej rośliny, Zawiera wiele cennych składników, wśród których doskonała proporcja Omega 6 do Omega 3, jest jedynym jadalnym produktem, który posiada kwas gamma-linolenowy, a także przeciwutleniacze, aminokwasy i minerały i witaminy A, D, E, K.
W kosmetyce może być stosowany bezpośrednio na skórę, jak i jest wchodzi w skład innych kosmetyków. Doskonale nawilża skórę, działa przeciwstarzeniowo, wsmacnia jej odporność. Polecany jest również do cery trądzikowej, suchej ale i dojrzałej.


serum olejowe pod glinkę

kwas hialuronowy 1% 2
ekstrakt z noni 0,5
olej ze słodkich migdałów 1,5
olej konopny 1

Wszystkie składniki w powyższych proporcjach należy ze sobą dokładnie wymieszać a następnie zaaplikować na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Serum nie zawiera konserwantów, dlatego należy je aplikować od razu po sporządzeniu, Po wchonięciu nakładamy wybraną maseczkę do twarzy, 
 

wtorek, 19 lipca 2016

tapioca pudding

O tapioce chyba po raz pierwszy usłyszałam od mojego młodszego brata, kiedy powiedział mi jakieś 2-3 lata temu, że robi swoją własną bubble tea. Później ktoś w pracy chyba wspomniał o tym, że robi z tapioki ser. I zapewne na tym by się skończyło, gdyby nie moje ostatnie intuicyjne zakupy o których wcześniej pisałam.


Tapioka to skrobia otrzymywana ze zmielenia bulw manioku jadalnego. Tapioka nie zawiera cholesterolu, glutenu, nie ma też smaku i zapachu, jest natomiast źródłem lekkostrawnych węglowodanów.
Zachęcona zakupem, postanowiłam wykonać mój pierwszy pudding z tapioki. Najpierw przygotowałam swoje mleko kokosowe i odstawiłam je na noc w lodówce, Następnego dnia kulki tapioki zalałam mlekiem, odstawiłam na około 1,5 godziny, po czym zagotowałam. Niestety nie wiem czy proporcje mleka do kulek były nieodpowiednie, ale nie dało się gotować dłużej niż 5 minut na małym ogniu. Następnie całość przelałam do słoika, dodałam ekstraktu z wanilii, odstawiłam na bok do ostudzenia i na noc ponownie umieściłam w lodówce.


Aby przygotować pudding z tapioki na śniadanie, do małych szklaneczek nałożyłam do połowy tapioki przygotowanej z mlekiem kokosowym, a następnie konfitury z truskawek mojej mamy i pół pokrojonego na mniejsze części banana.
Pudding był bardzo słodki, jednakże co do samej tapioki, jej smaku i konsystencji mam dosyć duże wątpliwości... co prawda na jednym wykonaniu zapewne się nie skończy, gdyż ten wątpliwy smak może mieć jednak źródło w niezbyt umiejętnym wykonaniu... zobaczymy.

środa, 13 lipca 2016

kewra water

Podczas ostatniej mojej przechadzki po jednym z londyńskich sklepów natrafiłam na nieśmiało wyglądającą buteleczkę z napisem "Kewra water" i niewiele myśląc, a może sugerując się opakowaniem przypominającym oleje kokosowe, wzięłam ją do koszyka i kupiłam.
I dopiero w domu oczywiście sprawdziłam, co to jest, bo tajemniczo brzmiąca nazwa "kewra" niewiele mi mówiła.
A intuicja nie zwiodła mnie.


Pandanowiec, pandan wonny albo pochutnik wonny to niskie drzewo, które rośnie w Azji południowo-wschodniej, a woda z kewry to produkt uboczny procesu otrzymywania olejku zapachowego. Na początku zmylona zdjęciem na buteleczce myślałam, że to woda aloesowa. Wodę z kewry stosuję się w kuchni indyjskiej do aromatyzowania tradycyjnych indyjskich deserów. Na kuchni indyjskiej nie znam się jednak ani trochę, wobec czego zamierzam używać tego produktu jak na razie wyłącznie w celach kosmetycznych.
Woda z kewry ma właściwości oczyszczające, antybakteryjne i przeciwzapalne. Może być używana jako tonik do twarzy, gdyż przygotowuje skórę do wchłaniania składników odżywczych. Jej zastosowanie można znaleźć również przy produkcji maseczek z glinek, gdyż świetnie sprawdza się w roli hydrolatu, a także aplikować na włosy.
Woda z kewry ma bardzo charakterystyczny mdły, lekko orientalny zapach, jednak dużo bardziej mi on odpowiada niż zapach wody różanej.